&Viribus Unitis Suum Cuique &

aktualnosci

1 lip 2019

56. Komersz Narodów Bałtyckich 56. Komersz Narodów Bałtyckich już za nami! Warszawę odwiedziło ponad 250 korporantów z Łotwy, Estonii, Niemiec i Polski! Uroczystości trwały trzy dni, przyciągnęły również ponad 200 gości spoza korporacji, wszystkim serdecznie dziękujemy!

30 cze 2019

Bal Welecji Pierwszy powojenny Bal Welecji już za nami. Pośród prawie trzech setek przyjaciół, w murach, w których odbywały się wszystkie przedwojenne warszawskie Bale Welecji, przy dźwiękach wspaniałej muzyki. Bal minął nam szybk... »

27 cze 2019

Bal Welecji już piątek Szanowni Państwo! Bal Welecji, który otworzy 56. Komersz Narodów Bałtyckich już w piątek! Zapraszamy do uczestnisctwa w Balu, Sobotniej Mszy Świętej (13:00 kościół pw. Najświętszego Zbawiciela), Konc... »

aktualnosci

Podstawą Welecji jest dewiza Viribus Unitis Suum Cuique - co w języku polskim znaczy wspólnymi siłami każdemu co mu się należy. Zwłaszcza drugi człon naszej maksymy ma istotne znaczenie. Wywodzimy zeń zasadę tolerancji i szacunku dla wszystkich poglądów i punktów widzenia.

aktualnosci
wprowadzenie

 

Welecja jest polską korporacja akademicką założoną w 1883 r. w Rydze, gdzie w owym czasie studiowało bardzo wielu Polaków. Po I wojnie światowej i restytucji państwowości polskiej zostałą przeniesiona do Warszawy. Dewiza  Welecji brzmi: Viribus Unitis Suum Cuique - co w języku polskim znaczy wspólnymi siłami każdemu co mu się należy. Wywodzimy zeń zasadę dozgonnej przyjaźni oraz tolerancji i szacunku dla wszystkich poglądów i punktów widzenia. Welecja jest stowarzyszeniem o charakterze apolitycznym i areligijnym w czasie spotkań staramy się nie poruszać tematów politycznych i religijnych. Welecja przywiązywała również zawsze dużą wagę do równości pośród członków. Historycznie, źle widziane było noszenie sygnetów rodowych czy używanie tytułów arystokratycznych w relacjach między Weletami. Zasada przyjaźni i równości przejawia się również tym, że zwyczajowo w Welecji wszyscy członkowie zwracają się do siebie po imieniu - niezależnie od wieku i funkcji w Stowarzyszeniu. Podobnie, nowoprzyjęci członkowie, zwani Fuksami, którzy w innych korporacjach mają status kandydata, w Welecji uważani są za Weletów - członków, którzy nie mają jedynie części pozytywnych uprawnień.

 

Jako że Welecja jest polską korporacją akademicką, by być jej członkiem trzeba być Polakiem. Nie jest to jednak rozpatrywane z etnicznego punktu widzenia. Polskość jest przez nas rozumiana jako przynależeność do wspólnoty wartości i tradycji, które konstytuują tożsamość narodową. Casus Juliusza von Maydella jest najlepszym przykładem jak pojmujemy polskość. Maydell, inflancki baron, wstąpił do Welecji, gdzie nauczył się języka polskiego i wyrósł na polskiego patriotę. Poza tym Welecja to organizacja przyjmująca wyłącznie mężczyzn, studiujących na jednej z warszawskich uczelni. Jako organizacja samowychowawcza Welecja zrzesza studentów, którzy ze wspólnej nauki i zabawy wywodzą przyjaźnie trwające przez całe życie.

 

Przez lata przez Welecję przewinęło się bez mała tysiąc członków, z  których wielu zapisało się w historii jako wybitni mężowie stanu, architekci, naukowcy, artyści, filantropowie etc.

 

Do najbardziej znanych członków można zaliczyć prezydenta RP, wybitnego chemika, Prof. Ignacego Mościckiego; licznych parlamentarzystów jak choćby Senator II RP Tadeusz Giedroyć; architektów jak choćby znani z licznych realizacji w Warszawie i całej Polsce Bohdan Pniewski, Józef Szanajca, Franciszek Lilpop czy Leon Suzin; licznych naukowców i wynalazców, a wśród nich: jednego z organizatorów i pierwszego przewodniczącego Senatu Szkoły Głównej Handlowej Maurycego Chorzewskiego, Rektora Uniwersytetu Jagillońskiego Edmunda Załęskiego i wielu innych.