&Viribus Unitis Suum Cuique &

aktualnosci

24 lis 2016

Lekcja śpiewu Dziś odbyła się tradycyjna przedświąteczna lekcja śpiewu pod kierownictwem niezastąpionej pani Hanny Stankiewicz - Jóźwickiej. Tradycyjnie też, poza szlifowaniem najważniejszych melodii, w tym "Pieśni do Barw", ... »

19 lis 2016

Wieczornica welecka Ludamus, bibamus, gaudeamus! - to dźwięczne hasło przyświecało nam w tegorocznej wieczornicy. W środku jesiennej słoty zaprosiliśmy naszych przyjaciół i gości do wspólnej zabawy. Był to wyjątkowo roztańczony wieczór, co ciekawe, z muzyką na żywo!

17 lis 2016

Wykład filistra dr Jana Trynkowskiego na temat "Spisku Karola Hildenbrandta". Z wykładem przybliżającym tło tzw. Spisku Karola Hildenbrandta gościł dziś na kwaterze filister Konwentu Polonia dr Jan Trynkowski. Sprawa spisku stała się dla ... »

aktualnosci

Podstawą Welecji jest dewiza Viribus Unitis Suum Cuique - co w języku polskim znaczy wspólnymi siłami każdemu co mu się należy. Zwłaszcza drugi człon naszej maksymy ma istotne znaczenie. Wywodzimy zeń zasadę tolerancji i szacunku dla wszystkich poglądów i punktów widzenia.

aktualnosci
wprowadzenie

 

Welecja jest polską korporacja akademicką założoną w 1883 r. w Rydze, gdzie w owym czasie studiowało bardzo wielu Polaków. Po I wojnie światowej i restytucji państwowości polskiej zostałą przeniesiona do Warszawy. Dewiza  Welecji brzmi: Viribus Unitis Suum Cuique - co w języku polskim znaczy wspólnymi siłami każdemu co mu się należy. Wywodzimy zeń zasadę dozgonnej przyjaźni oraz tolerancji i szacunku dla wszystkich poglądów i punktów widzenia. Welecja jest stowarzyszeniem o charakterze apolitycznym i areligijnym w czasie spotkań staramy się nie poruszać tematów politycznych i religijnych. Welecja przywiązywała również zawsze dużą wagę do równości pośród członków. Historycznie, źle widziane było noszenie sygnetów rodowych czy używanie tytułów arystokratycznych w relacjach między Weletami. Zasada przyjaźni i równości przejawia się również tym, że zwyczajowo w Welecji wszyscy członkowie zwracają się do siebie po imieniu - niezależnie od wieku i funkcji w Stowarzyszeniu. Podobnie, nowoprzyjęci członkowie, zwani Fuksami, którzy w innych korporacjach mają status kandydata, w Welecji uważani są za Weletów - członków, którzy nie mają jedynie części pozytywnych uprawnień.

 

Jako że Welecja jest polską korporacją akademicką, by być jej członkiem trzeba być Polakiem. Nie jest to jednak rozpatrywane z etnicznego punktu widzenia. Polskość jest przez nas rozumiana jako przynależeność do wspólnoty wartości i tradycji, które konstytuują tożsamość narodową. Casus Juliusza von Maydella jest najlepszym przykładem jak pojmujemy polskość. Maydell, inflancki baron, wstąpił do Welecji, gdzie nauczył się języka polskiego i wyrósł na polskiego patriotę. Poza tym Welecja to organizacja przyjmująca wyłącznie mężczyzn, studiujących na jednej z warszawskich uczelni. Jako organizacja samowychowawcza Welecja zrzesza studentów, którzy ze wspólnej nauki i zabawy wywodzą przyjaźnie trwające przez całe życie.

 

Przez lata przez Welecję przewinęło się bez mała tysiąc członków, z  których wielu zapisało się w historii jako wybitni mężowie stanu, architekci, naukowcy, artyści, filantropowie etc.

 

Do najbardziej znanych członków można zaliczyć prezydenta RP, wybitnego chemika, Prof. Ignacego Mościckiego; licznych parlamentarzystów jak choćby Senator II RP Tadeusz Giedroyć; architektów jak choćby znani z licznych realizacji w Warszawie i całej Polsce Bohdan Pniewski, Józef Szanajca, Franciszek Lilpop czy Leon Suzin; licznych naukowców i wynalazców, a wśród nich: jednego z organizatorów i pierwszego przewodniczącego Senatu Szkoły Głównej Handlowej Maurycego Chorzewskiego, Rektora Uniwersytetu Jagillońskiego Edmunda Załęskiego i wielu innych.